Wielu z Was, podobnie jak ja, zastanawia się, co dalej z uniwersum Cyberpunka 2077 po fantastycznym dodatku "Widmo Wolności". W tym artykule rozwiejemy wszelkie wątpliwości dotyczące przyszłych DLC do Cyberpunka 2077 i przedstawimy oficjalne plany CD Projekt RED na pełnoprawną kontynuację, znaną jako "Projekt Orion". Przygotujcie się na solidną dawkę informacji prosto od dewelopera.
Koniec z DLC do Cyberpunka 2077: przyszłość uniwersum to "Projekt Orion"
- "Widmo Wolności" jest jedynym dużym dodatkiem fabularnym do Cyberpunka 2077; kolejnych DLC nie będzie.
- Decyzja o braku dalszych rozszerzeń wynika z przejścia CD Projekt RED na silnik Unreal Engine 5.
- Przyszłość serii to "Projekt Orion" pełnoprawna kontynuacja gry, a nie kolejny dodatek.
- "Projekt Orion" jest na wczesnym etapie preprodukcji, tworzony przez nowe studio w USA.
- Premiery "Oriona" nie należy spodziewać się wcześniej niż w latach 2028-2030.
- Cyberpunk 2077 nadal otrzymuje mniejsze aktualizacje i patche poprawiające stabilność.

Czy Cyberpunk 2077 dostanie nowe DLC?
Przejdźmy od razu do sedna, bo wiem, że to pytanie spędza sen z powiek wielu fanom. Oficjalne stanowisko CD Projekt RED jest jasne i nie pozostawia złudzeń: "Widmo Wolności" było jedynym dużym rozszerzeniem fabularnym do Cyberpunka 2077. Niestety, nie ma absolutnie żadnych planów na kolejne DLC. Wiem, że to może być dla niektórych rozczarowujące, ale deweloperzy postawili sprawę jasno, koncentrując się na przyszłości uniwersum w zupełnie nowym projekcie.
Widmo Wolności: Pierwszy i ostatni fabularny dodatek
Dodatek "Widmo Wolności" (Phantom Liberty) zadebiutował jesienią 2023 roku i, jak się okazało, był to jedyny planowany duży dodatek fabularny do Cyberpunka 2077. Muszę przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Rozszerzenie zebrało fantastyczne recenzje, zarówno od krytyków, jak i graczy, będąc prawdziwym zwieńczeniem historii V w Night City. Wprowadziło nową, wciągającą intrygę szpiegowską, nowe postacie (z genialnym Idrisem Elbą na czele) i znacząco rozbudowało dzielnicę Dogtown. Moim zdaniem, to godne pożegnanie z obecną formą gry.
Dlaczego CD Projekt RED mówi "stop"? Kluczowa zmiana technologiczna w tle
Decyzja o braku kolejnych DLC nie jest kaprysem, a strategicznym posunięciem. Główny powód jest technologiczny: CD Projekt RED podjęło decyzję o zakończeniu rozwoju autorskiego silnika REDengine, na którym działa Cyberpunk 2077. Zamiast tego, wszystkie przyszłe projekty studia, w tym nowa gra w uniwersum Cyberpunka, będą tworzone na silniku Unreal Engine 5. To ogromna zmiana, która wymaga przekierowania zasobów i skupienia się na nauce oraz adaptacji do nowej technologii, co wyklucza dalsze rozwijanie REDengine dla kolejnych DLC.
Koniec wsparcia dla Night City? Co z aktualizacjami?
Termin "koniec wsparcia" w kontekście Cyberpunka 2077 może brzmieć groźnie, ale warto go doprecyzować. Oznacza on przede wszystkim brak nowych, dużych rozszerzeń fabularnych. To nie znaczy jednak, że gra została całkowicie porzucona. CD Projekt RED nadal dba o swoją produkcję, wydając mniejsze aktualizacje i patche, które mają na celu poprawę stabilności, eliminację błędów i drobne usprawnienia. Night City wciąż żyje, choć już bez nowych, wielkich historii.
Rola mniejszych aktualizacji po premierze "Widma Wolności"
Po premierze "Widma Wolności" i monumentalnej aktualizacji 2.0, Cyberpunk 2077 jest w naprawdę świetnym stanie. Mimo to, deweloperzy nie spoczywają na laurach. Nadal otrzymujemy mniejsze aktualizacje, które:
- Poprawiają błędy: Eliminują glitche i bugi, które mogły umknąć podczas wcześniejszych testów.
- Usprawniają stabilność: Zapewniają płynniejszą rozgrywkę i minimalizują ryzyko awarii.
- Wprowadzają drobne poprawki jakości życia: Czasami są to niewielkie zmiany, które jednak znacząco wpływają na komfort gry.
Dzięki temu gra jest dziś nieporównywalnie lepsza niż w dniu premiery, a aktualizacja 2.0 całkowicie przebudowała wiele kluczowych mechanik, czyniąc rozgrywkę znacznie bardziej satysfakcjonującą.

Co dalej z uniwersum? Wszystko o Projekcie Orion
Skoro Night City nie doczeka się już nowych fabularnych rozszerzeń, to co czeka fanów uniwersum? Odpowiedź brzmi: "Projekt Orion". To oficjalnie zapowiedziana kontynuacja Cyberpunka 2077, która ma przenieść nas w zupełnie nową erę. Nie będzie to kolejny dodatek, a pełnoprawna, nowa gra, która ma rozwinąć świat stworzony przez Mike'a Pondsmitha.
Czym dokładnie jest "Projekt Orion"? Pełnoprawny sequel, nie kolejne DLC
"Projekt Orion" to nic innego jak pełnoprawny sequel Cyberpunka 2077. To kluczowa informacja nie mówimy tu o kolejnym DLC, które rozszerza istniejącą grę, ale o zupełnie nowej produkcji, budowanej od podstaw. Ma ona kontynuować i rozwijać uniwersum Cyberpunka, oferując świeże spojrzenie na Night City lub nawet przenosząc nas w inne zakątki tego dystopijnego świata. Moim zdaniem, to idealne rozwiązanie, by w pełni wykorzystać potencjał Unreal Engine 5 i uniknąć ograniczeń starego silnika.
Kto tworzy nową grę? Doświadczony zespół w nowym studiu w USA
Za "Projekt Orion" odpowiada nowe studio CD Projekt RED North America, zlokalizowane w Bostonie i Vancouver. To strategiczne posunięcie, mające na celu przyciągnięcie najlepszych talentów z rynku amerykańskiego. Co ważne, w skład zespołu wchodzą doświadczeni deweloperzy, w tym osoby, które odegrały kluczową rolę w sukcesie "Widma Wolności". To buduje moje zaufanie, że projekt jest w dobrych rękach i ma szansę dorównać, a nawet przewyższyć, jakość ostatniego dodatku.
Kiedy możemy spodziewać się premiery? Analiza harmonogramu CD Projekt RED
Niestety, na "Projekt Orion" będziemy musieli jeszcze sporo poczekać. Gra jest na bardzo wczesnym etapie obecnie znajduje się w fazie koncepcyjnej i preprodukcyjnej. Biorąc pod uwagę, że CD Projekt RED ma również na tapecie "Projekt Polaris" (kolejną grę z uniwersum Wiedźmina, która ma priorytet), realistycznie rzecz biorąc, premiery "Oriona" nie należy spodziewać się wcześniej niż w latach 2028-2030. To długi horyzont czasowy, ale daje deweloperom przestrzeń na stworzenie dopracowanego i innowacyjnego sequela.

Czego uczy nas Widmo Wolności? Wizja przyszłości Cyberpunk 2
Sukces "Widma Wolności" pokazał, że CD Projekt RED potrafi wyciągać wnioski i dostarczać produkty najwyższej jakości. Przejście na Unreal Engine 5 to kolejny krok w ewolucji studia i, moim zdaniem, klucz do stworzenia jeszcze lepszej kontynuacji Cyberpunka. To decyzja, która świadczy o długoterminowej wizji i chęci zapewnienia graczom najlepszych możliwych wrażeń.
Nowy silnik, nowe możliwości: Co Unreal Engine 5 wniesie do świata gry?
Przejście na Unreal Engine 5 otwiera przed "Projektem Orion" zupełnie nowe możliwości technologiczne. Możemy spodziewać się:
- Znacząco lepszej grafiki: UE5 słynie z fotorealistycznej oprawy wizualnej i zaawansowanych technik renderowania.
- Usprawnionej fizyki i destrukcji otoczenia: Co może przełożyć się na bardziej dynamiczne i interaktywne Night City.
- Lepszej optymalizacji: REDengine, choć potężny, był znany z problemów z optymalizacją. UE5 ma potencjał, by zapewnić płynniejszą rozgrywkę na szerszej gamie sprzętu.
- Szybszego i efektywniejszego procesu deweloperskiego: Co w teorii powinno skrócić czas produkcji i pozwolić deweloperom skupić się na innowacjach.
To wszystko sprawia, że przyszłość Cyberpunka na nowym silniku wygląda niezwykle obiecująco.
Przeczytaj również: Przyszłość Cyberpunka 2077: Orion, anime, film co wiemy?
Podsumowanie: Czy warto zagrać w Cyberpunk 2077?
Jeśli po tych wszystkich informacjach zastanawiacie się, czy warto zanurzyć się w świat Cyberpunka 2077, moja odpowiedź jest jednoznaczna: tak, zdecydowanie warto! Gra, zwłaszcza po premierze "Widma Wolności" i aktualizacji 2.0, to zupełnie inne doświadczenie niż w dniu premiery. To dopracowany, wciągający RPG, który oferuje dziesiątki godzin fantastycznej zabawy.
Dlaczego "Widmo Wolności" to idealne zwieńczenie historii V
"Widmo Wolności" jest powszechnie uznawane za idealne zwieńczenie historii V. Dodatek nie tylko rozbudowuje świat, ale także pogłębia postacie i oferuje nowe, znaczące wybory, które mają realny wpływ na zakończenie. To doskonałe, kompletne doświadczenie dla graczy, którzy chcą poznać pełną, dopracowaną wizję Night City, bez poczucia, że czegoś brakuje. Jeśli jeszcze nie graliście, to teraz jest najlepszy moment, by nadrobić zaległości.
Gra po latach: Jak aktualizacje zmieniły oblicze Night City
Pamiętacie problematyczną premierę? To już przeszłość. Liczne aktualizacje i patche, a przede wszystkim monumentalna aktualizacja 2.0, całkowicie zmieniły oblicze Night City. Przebudowano mechaniki rozgrywki, ulepszono system policji, dodano nowe umiejętności i znacząco poprawiono stabilność. Gra jest dziś wartościowym tytułem, który z dumą stoi obok innych wielkich gier RPG. Warto dać jej szansę, jeśli kiedyś się zraziliście gwarantuję, że będziecie pozytywnie zaskoczeni.
